Odżywka do brwi Nanobrow [recenzja] – czy zasłużyła na takie świetne opinie?

Hej dziewczyny!

Obiecałam sobie, że po totalnej klapie z pewną tanią odżywką do brwi nie sięgnę już po żadną inną i że pogodzę się z moimi cienkimi jak niteczki brwiami, które codziennie w trudzie i znoju żmudnie maluję… Znacie to? Już powinnyście w zasadzie wyjść z domu, by nie być spóźnionym, ale co tam…brew trzeba zrobić.

Zatem: mazałam, malowałam, wypełniałam te moje brwi, czym tylko się dało… aż któregoś dnia spotkałam znajomą, która napomknęła mi o odżywce do brwi Nanobrow – na dowód, że warto wskazała na swoje brwi – naprawdę piękne, gęste, ciemne, grube i zadbane. Perfekcyjnie wydepilowane, o idealnym kształcie, słowem: brwi jak marzenie.

Nanobrow zakupiłam niedługo później. Obecnie stosuję tę odżywkę już ponad dwa miesiące i sporo mogę o niej opowiedzieć. Zapraszam Was na recenzje odżywki do brwi Nanobrow.

Zanim przejdę do meritum, opiszę niewtajemniczonym, czym jest odżywka do brwi. To specjalne serum, o wodnistej konsystencji, które ma wniknąć pod skórę na łuku brwiowym i wzmocnić cebulki małych włosków oraz pobudzić je do pracy, odżywić. Odżywka do brwi sprawia, że cebulki mocniej osadzają się w mieszkach, włoski rosną szybciej, stają się zdrowe, mocne, ciemne, grubsze i nie wypadają tak łatwo.

Kluczem do skuteczności takiej odżywki jest systematyczność i oczywiście jej skład. Przez kilka tygodni należy ją codziennie nakładać na łuk brwiowy. Najlepsze odżywki do brwi powinny (przynajmniej w teorii) działać już w miesiąc. Jak to wygląda w praktyce? Okazuje się, że mało która z nich jest tak „sprytna” i skuteczna. Dlatego w momencie, gdy trafiłam na doskonałą odżywkę do brwi, uznałam, że moim obowiązkiem jest podzielić się tym odkryciem z innymi. Panowie i Panie, przedstawiam Nanobrow 🙂

Odżywka do brwi Nanobrow – perfekcyjna rama dla Waszych pięknych oczu

Oprawa oczu to nie tylko rzęsy i zapewne wiecie o tym bardzo dobrze. Z pięknie pomalowanymi brwiami wygląda się o niebo lepiej niż z cienkimi, przerzedzonymi, rachitycznymi włoskami. Czy wiecie, że dzięki grubym brwiom wygląda się młodziej? No i oczywiście zdecydowanie bardziej naturalnie. Dlatego moda na grube brwi zagościła już na stałe w trendach i raczej nieprędko zejdzie z afisza.

Odżywka do brwi Nanobrow jest – najkrócej ujmując – ratunkiem dla przerzedzonych, zniszczonych, osłabionych brwi, które nie chcą odrosnąć. Niewątpliwie jej sukces kryje się w doskonale skomponowanym składzie. Użyję metafory: Nanobrow to po prostu „brwi w butelce”. Ta odżywka to wszystko, czego potrzebują brwi, by być grube, mocne, piękne, odżywione, zregenerowane. Dzięki niej nawet moje „niteczki” przemieniły się w naprawdę ładne brwi.

Nanobrow – skład 

Żeby nie przechwalać jej tak „na sucho” po prostu Wam prezentuję poniżej te cudowności ze składu… sprawdźcie sami, dlaczego tę odżywkę do brwi polecają blogerki i kosmetolodzy.

  • ekstrakt z kiełków soi – genialnie rewitalizuje włosy od samych cebulek aż po koniuszki;
  • ekstrakt z kiełków pszenicy – jedna z lepszych substancji pielęgnujących włosy i rzęsy; wygładza skórę i włosy, zapobiega przesuszeniom, nadaje połysk, miękkość i wzmaga elastyczność;
  • korzeń tarczycy bajkalskiej (ekstrakt) – bogactwo steroli roslinnych, garbników i kwasu fenetylowego, ma wpływ na kondycję włosów i ich cebulek, wzmacnia włókna kolagenu i elastyny, a także pobudza komórki do regeneracji. Tarczyca bajkalska to w ogóle mercedes wśród wszelkich innych naturalnych substancji pielęgnacyjnych. Już sama ta jedna substancja w odżywce byłaby wielkim WOW, a jest jedną z wielu doskonałości; 
  • propanediol – glikol o wspaniale nawilżających właściwościach
  • wyciąg z żeń szenia – skrywa w sobie unikalne, spotykane tylko w tej roślinie substancje biologicznie czynne- ginsenozydy i proteoglikany, które działają leczniczo, odżywczo i antyoksydacyjnie;
  • arginina –  głęboko nawilża oraz wygładza włosy, wbudowuje się w płaszcz lipidowy, chroni małe włoski przed zniszczeniem.

… co Wy na to? To się nazywa skład, który robi wrażenie, prawda? 🙂

Odżywka do brwi Nanobrow – czy to działa?

Dziewczyny, działa i to jak! Ok, przyznaję, że przez pierwsze 3-4 tygodnie prawie nic nie zauważyłam. W sieci czytałam opisy i recenzje, w których inne kobiety już po dwóch tygodniach stosowania tej odżywki widzą, że ich włoski ciemnieją i po prostu lepiej wyglądają. Ja musiałam sobie trochę dłużej poczekać na efekty. No, ale moje włoski to naprawdę ewenement 😉

Mniej więcej w 5-tym tygodniu zobaczyłam wokół całego łuku brwiowego maleńkie „punkciki”, które świadczyły o tym, że zaczęły mi rosnąć włoski.

Moje brwi w ogóle przez ten czas przeszły lekką metamorfozę: wyraźnie widać, że lekko ściemniały, a dokładniej: ich kolor po prostu się pogłębił, a same włoski stały się mocniejsze i lepiej nawilżone. Cały łuk brwiowy się zagęścił, a mniej więcej po 7-8 tygodniach poszłam do kosmetyczki, żeby nadać im nowy kształt. Piękny kształt <3

Odżywka do brwi Nanobrow – jak stosować?

Nanobrow szybko wchłania się w skórę, nie osadza się na brwiach i w jedną chwilę po aplikacji nie ma po niej śladu. Większości odżywek trochę czasu to jednak zajmuje, dlatego stosuje się je zazwyczaj wieczorem, po dokładnym demakijażu. Nanobrow można nakładać na brwi albo wieczorem, albo rano (i od razu nakładać produkty do makijażu). Do wyboru:)

Maleńka gąbeczka w aplikatorze bardzo ułatwia sprawę: jeden ruch wystarczy, aby pokryć całą brew. Odżywki z pędzelkiem są niestety nieco bardziej „pracochłonne”. Przyznam, że bardzo przyzwyczaiłam się do tej odżywki. Sięgam po nią już odruchowo. Pomaga mi podtrzymać efekt pięknych, mocnych i gęstych brwi. Nanobrow to właściwie jedyna odżywka do brwi, którą z czystym sumienie mogę polecić innym. Jedyna, która tak naprawdę zadziałała:)

Dzięki Nanobrow nareszcie lubię swoje brwi! <3

Krople żołądkowe. Najlepsza wcierka do włosów, jaką stosowałam!
Szczotka z włosia dzika do włosów: właściwości, czyszczenie, wady i zalety

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *